LEGO. Jak pokonać Kryzys, zawojować świat i zbudować potęgę z klocków – recenzja

Moja pierwsza i mam nadzieję nie ostatnia recenzja na blogu Kopalnia Klocków.
Będzie ona dotyczyła książki "LEGO. Jak pokonać Kryzys, zawojować świat i zbudować potęgę z klocków". Jej autorem jest Niels Lunde. W Polsce książka została wydana w sierpniu nakładem wydawnictwa Agora, która też dostarczyła mi ten egzemplarz do recenzji z początkiem września. Za co im serdecznie dziękuje.
Od strony wydawniczej niema się prawie do niczego przyczepić. Książka wydana w miękkiej oprawie, liczy prawie 440 stron. Cena detaliczna to 44,99 zł, ale na internecie można ja kupić o wiele taniej. Jedyny błąd jaki razi w oczy to przekręcenie pseudonimu Sariela, znanego w Polsce i na świecie AFOL i recenzenta LEGO Technic. Na moim egzemplarzy jest napis "Ariel" zamiast "Sariel".
Co do moich oczekiwań odnośnie samej książki to były one duże. Wiedziałem, że jest to książka w której poznamy ludzi, którzy przez lata odpowiadali za rozwój naszej ulubionej marki. Liczyłem, że odpowie ona na kilka moich pytań:
Dlaczego zrezygnowano z wydawania serii Castle i Pirates?
Jak wyglądały negocjacje TLG w sprawie pozyskania licencji na Star Wars, Harry Potter, czy innych marek należących m.in. do Disneya?
Kto i dlaczego wymyślił takie serie jak Bionicle, Galidor itp.?
Niestety nie uzyskałem odpowiedzi na żadne z nich.
Książka nie jest jak inne produkcje wydane przez LEGO publikacją dla każdego. Na pewno nie powinny jej czytać dzieci. Z opinii jakie czytałem na internecie wiem, że nie wszyscy dorośli czy nawet AFOLe sobie z nią poradzili. Sama książka jest napisana językiem biznesowy, managerskim. Przedstawia nam historie firmy i samego "klocka" widziana ze stołka prezesa, wysoko postawionych managerów i członków zarządu. Wszyscy Ci Panowie zmieniali się dość szybko. Przychodząc do firmy w chwalę, próbując zażegnać kryzys, a odchodzili pokonani i tak przez 2/3 książki.
Książka jest podzielona na rozdziały i co bardzo dziwi na początku każdego znajduje się streszczenie tego co się w nim będzie zawarte. Po przeczytaniu tych kilku/kilkunastu linijek możemy się dowiedzieć co nas w nim czeka i zdecydować czy dany etap historii Nas interesuje. Na uparte możemy poświecić kilkadziesiąt minut na przeczytanie ich kilkunastu, aby poznać całą książkę.
Książka jest pełna nazwisk osób wysoko postawionych w hierarchii LEGO oraz ich dokonań na przestrzeni lat. Mamy w niej wiele finansowych, analitycznych, marketingowych i logistycznych treści, które nie wszystkim przypadną do gustu, a ich natłok niekiedy nawet będzie nużący. Możemy przeczytać wiele cytowanych artykułów z gazety wydawanej dla pracowników fabryk, mówiących o aktualnej sytuacji przedsiębiorstwa i tym co "góra" chciała przekazać pracownikom na niższych szczeblach. Opisane są spotkania, zebrania i narady, te oficjalne i nieoficjalne na których zapadały najważniejsze decyzje.
Ja sam książką jestem rozczarowany i ciesze się, że nie musiałem za nią płacić. Wiem, że tymi słowami pewnie zamykam sobie furtkę do kolejnych darmowych produktów do recenzji, ale wole to niż nieszczere słowa. Książka jest ciężka, nużąca i nawet jak dla mnie AFOLa, nieciekawa. Za dużo w niej marketingu, a za mało "życia" klockami. Nie czuje w niej tego klockowego klimatu i wydaje mi się, że gdyby zastąpić każde słowo "LEGO" nazwą innej marki, która przeżywała kryzys to nikt by tego nie zauważył. Jedyne co dobrego z tej książki wyciągnąłem to to, że prezes nigdy nie zwątpił w "klocek" i przez cały czas wierzył, że to jest rzecz dla niego bardzo ważna, która musi w końcu wypalić. Niestety na tych 400 stronach nie ma jak dla mnie odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule "Jak pokonać kryzys..". Czytając ją wydaje mi się, że po prostu w pewnym momencie kryzys sam minął bez jakiejś większej przyczyny. Od premiery minęły już 2 miesiące więc moja recenzja i tak nikogo nie zachęci bądź zniechęci do zakupu. Wszyscy którzy chcieli ją nabyć i przeczytać już to pewnie zrobili i mają wyrobioną opinię. Proszę się jednak moimi słowami nie sugerować. Wielu innych AFOLi przeczytało tą pozycje i ma pozytywne odczucia co wyrażają w swoich recenzjach i videorecenzjach. Ile ludzi tyle opinii.

A Wy macie tą książkę na swojej półce? Jeśli tak to co o niej myślicie?

Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *